MOJE ŻYCIE NA INSTAGRAMIE

Beksiński 1

Zdjęcie tytułowe to Instagram rok 1990-91. Ponadto całość ilustrowana jest moimi portretami znanych osób z lat 80. Pewnie poznajecie wszystkich. Od około tygodnia jestem na Instagramie. W ciągu ostatnich lat, gdzieś mi się zawsze pojawiał, ale opuszczałem szybko, bo głównie były to jakieś zdjątka. No tak należy to nazwać. Podobnie jak na FB wrzuca się tam wiele śmiecia. Ale w pewnym sensie, za namową kolegi otworzyłem tam swoją stronę i teraz codziennie rano wrzucam tam jedno swoje zdjęcie. Moja nazwa na Instagramie to plotnik55555 Ktoś tam mnie obserwuje, ja tez kogoś tam obserwuję.  Raz zdecydowałem się i jakoś spróbowałem znaleźć strony, które by mi odpowiadały. Dodałem mego „mentora” reporterskiego Eugene Smith. Mam Salgado, ale tak naprawdę trudno mi znaleźć kogoś interesującego. Pewnie są, ale trzeba szukać.

Beksiński 2

Kilka uwag, które są na świeżo i być może w przyszłości zmienię swoje poglądy.

Beksiński 3

*Instagram to kolejne narzędzie rozmydlające fotografię. Ale to cyfra zaczęła i tego się nie odwróci. FB ma te przewagę, że teoretycznie teksty odgrywają, a przynajmniej powinny odgrywać tam jakąś rolę. Chociażby moje wpisy o śmierci Davida Hamiltona. Jakąś tam rozmówkę zrobiły, oczywiście za sprawą Janusza. Dobrze. To jeden z nielicznych, którzy reagują. Często z nim się nie zgadzam, ale najważniejsze, że pisze. Jest wymiana. Dziś na Oku fotografii dokładnie to co myślę o Hamiltonie. Obejrzyjcie. W ogóle to Oko fotografii to jeden z ciekawszych portali fotograficznych www.loeildephotographie.com Dają tam dużo klasyki, ale też nie stronią od nowych nazwisk, wystaw, trendów. Wracając do tego wątku. Nie wiem, czy jeszcze pojawi się narzędzie bardziej rozmydlające fotografię, ale przydałoby się, by na Instagramie się zakończyło. Slow life-slow photography. To dobre hasło.

Wrzesińska-aktorka
Wrzesińska-aktorka

*Chęć zaistnienia. Ludzie na potęgę dzięki cyfrze fotografują. Jedni się uczą, inni nie, tylko robią coraz więcej zdjęć. I wrzucają to na Instagram. Każdy teraz chce zaistnieć, ja w pewnym sensie też, tylko że ja już dawniej zaistniałem i swoje 5 minut w fotografii miałem i wykorzystałem je w 100%. Teraz juz tylko fotografuję dla czystej przyjemności,  szczególnie na filmie. Np na Instagramie jest Piotr Pelak. I ma tam mnóstwo zdjęć: lepsze gorsze, ale ogólnie całkiem niezłe. I co? Istnieje w kręgu iluś tam osób. Obecnie zaistnieć to sztuka prawie niemozliwa, szczególnie w fotografii.

Maksymiuk - dyrygent

 

 

*Nawet wielcy tam są. Oczywiście, tylko, że oni nawet prawdopodobnie nie mają o tym pojęcia Robią to automatyczne algorytmy. Więc dlaczego tam są? Pewnie prawa rynku. Ale np Eugene Smith juz od dawna nie żyje. Obserwuję jego stronę jego fundacji. I tak dla kawału przeleciałem kogo ta fundacja obserwuje. I jest tam np kirapollack. Jest ona Time director of photography. A na jej stronie dzieciaki, rodziniaki itp. Głównie. Gdzie Rzym, gdzie Krym? Z jednej strony fundacja poświęcona jednemu z tych największych a z drugiej rodzinne (głównie zdjęcia pani Kiry Pollack z Time). Nie łapię tego, niestety. Nie jestem wielki i zarówno moje strony na FB i na Instagramie zostały mi zaproponowane przez innych. Z FB trochę skorzystałem, bo iluś tam uczni miałem z FB. Czy skorzystam z Instagramu. Pewnie nie Przypadki, że ktoś tam coś tam skorzystał są pewnie 0.000005% przy tej masie uczestnikówi jeszcze większej masie zdjęć.

Maja Komorowska - aktorka
Maja Komorowska – aktorka

*Więc po co? Nie wiem. W końcu czegoś nie wiem. teraz z trochę innej beczki. Wczoraj po obiedzie całkiem niechcący obejrzałem film dokumentalny, angielski o „Zmartwychstaniu” Piera della Francesca. Obraz znajduje się w ratuszu w San Sepulcro w Toskanii. Znam, ale nie widziałem na żywo. To niezwykły obraz. Ten dokument bardzo go przybliżył. Jeśli będę znowu w Toskanii koniecznie udam się do San Sepulcro. To jeden z celów mego życia. Instagram zbladł, może się rozpłynie.

Michnik
Michnik

*Plus? Jazz Eager modelka z Londynu używa Instagramu by poinformować swoich fanów obserwujących o całej prawdzie panującej w showbiznesie modelowym. Że jest za gruba, mimo że ma niedowagę itp itd. jazzegger Poczytajcie. To głównie te najnowsze wpisy.To mi się podoba, w końcu każdy medal ma dwie strony, prawda? A z drugiej strony te zdjęcia są takie same jak inne. Ładna, ale lalka Barbie. O Jezu, znowu narzekam

Janowska - aktorka
Janowska –
aktorka

Ten post ilustruję swoimi zdjęciami portretowymi z lat 80.