KONKURSY, WYSTAWY ITP, ITD

W ostatnim wpisie obiecałem zająć się konkursami. Wysłałem jedno moje zdjęcie. Uważam je za może najlepsze jakie zrobiłem. To nie krajobraz. Jest poniżej. Wysłałem je na MIFA (Moscow International Photo Awards) i na Family of Man Competition (część International Photo Awards). To taki odprysk International Photo Awards. Sam tytuł nawiązuje do sławnej (kultowej jak teraz się mówi) wystawy fotograficznej wymyślonej i zorganizowanej przez Edwarda Steichena w latach 50.  objazdowej wystawy FAMILY OF MAN   Wpis tylko po angielsku, polskiej wersji nie ma. Zdjęcia ilustrujące ten wpis sa w pewnym sensie przypadkowe, oczywiście oprócz tego poniżej i tego na okładce.

crep-1367

W obu konkursach moje zdjęcie zostało wyróżnione. Ucieszyłem się, ale gdy zobaczyłem ile zdjęć jest wyróżnionych i w jednym i w drugim oraz ile zdobyło główne nagrody w różnych kategoriach i podkategoriach – to ręce mi opadły. W Moskiewskim wyróżnionych było ponad 500 zdjęć. To absurd. Każde zdjęcie, które chcemy by wzięło udział, musi być opłacone. W Moskwie to było 20 dolarów, w Stanach nie pamiętam, trochę może więcej. Ile zdjęć wzięło udział nie podano, ale podejrzewam znając mniej więcej obecne trendy 50.000 – 100.000 zdjęć. 20 $ to cena za jedno zdjęcie. Za serie płaci się więcej. Przy 50000 wyszło mi równy milion dolarów w opłatach. Pula nagród to około 20.000$ Dobry interes. W tych konkursach jury to około 40-50 osób związanych z przemysłem fotograficznym. Tego nie można juz inaczej nazwać. I takie sobie dla kawału. Nie wiem czyje.

4675

Kto za tym stoi? Może jakaś fundacja, organizacja, mafia? Nie, jeden człowiek Hossein Farmani. A może właśnie mafia. Może fotografia daje więcej niz burdele? Ułatwię wam i podam linki do jego stron.  To jedna. Druga. Jest na FB . Ma galerie (3), ale tylko otwierane na życzenie. Parę tygodni temu po kroju liter odkryłem też, że stoi za TIFA, czyli Tokyo International Photo Awards. Bo oczywiście stoi też za tym konkursem z Moskwy. To zdaje się tak działa jak te głupie programy typu Must be the Music. Kupuje się licencje na produkty Farmaniego. Ile „ma” takich konkursów nie wiem. Nie chiałem marnować czasu na szukanie. Ale te wspomniane na pewno. Na tych linkach na górze ich nie ma. Tam i tak jest mnóstwo interesów. Powiecie, że to wspaniała działalność, bo szerzy ideę dobrej fotografii itp, itd. Nieprawda. W świecie cyfry, gdzie fotografia w ogóle zdeprecjonowała się, to kolejny kamień na jej grób. Bo całość jest marketingowo cholernie przemyślnie wymyślona. Terminy są często przesuwane raz, dwa, a nawet trzy razy. O miesiąc. Tak było w moskiewskim i w amerykańskim. Tak było i w tegorocznym International Photo Awards (to sztandarowy konkurs  Hosseina). Dlaczego. Proste. By wpłynęło jak najwięcej zgłoszeń. Poczytajcie sobie ten ostatni link jakie ceny, itp, itd. W jury około 100 ludzi. To absurd. Mnie wyszło, że przychód to minimum 3.500.000 $ Pula nagród 22000 $. To jest biznes. Kapitał wszystko wykończy. A to wyróżnienie było dostępne na stronie internetowej i można było je sobie wydrukować. Wydrukowałem na zwykłym papierze biurowym drukarka laserową za 250 zł. Do wglądu. Wystarczy.

mielnik-097-z-radziwilowki-klukowicze-copy

I teraz pytanie? Czy brać udział w konkursach. Pisałem już, że obecnie przy tylu biorących udział z tak wielką liczba zdjęć – to właściwie nie ma sensu. Bo i tak nie wybiera się najlepszych, tylko najlepszych, ale takich zestawów najlepszych może być i sto. To nawet nie loteria. To totolotek przy wyborze 6 liczb, ale… na 100, a nie 49. Czy weźmiecie czy nie i tak inni nabiją kabzę Irańczykowi (Farmani jest Irańczykiem z amerykańskim obywatelstwem). Albo jemu podobnym. Nie śmiałbym się gdyby prawdziwa wersja jego życiorysu mówiła, że jego ojciec działał w SAVAK za Pahlaviego. zobaczcie sobie co to było. Bo oficjalnie to syn. hutnika. Starczy, bo nadleci dron i wbije mi rakietę, gdzie nie trzeba. Ponadto zawsze istniała moda na pewne typy fotografii itd i takie zdjęcia często wybierano. Teraz jest moda na wszystko, czyli na nic, czyli na to co ciągle męczy nasze oczy. Będę nudny, ale obejrzyjcie te zdjęcia. To mi się podoba.A niżej wspaniałe zdjęcia Nicholsona zrobione przez Harry Bensona.

0aaf52b354f5d58bc3f42a8ca4ce33a8

Fotografujcie. To wielka radość. Mnie po ponad 40 latach  fotografowanie nadal sprawia przyjemność, więc może i wam nie przejdzie. Na dole to właśnie jasne światło płynące z fotografii.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Teraz o wystawach, a właściwie jednej. Mojej. Ale o tym napisze w piątek, gdy minie deadline…Aha niebieskie straszydło na zdjęciu tytułowym to pani  Fotografia. Tak teraz wygląda.

 

 

 

 

4 przemyślenia nt. „KONKURSY, WYSTAWY ITP, ITD”

  1. Bardzo celnie i ładnie napisane. Ja po wypadku z Zawałem, gdy to wyjechałem do Stanów a kumpel miał mi wysłać przygotowanie zgłoszenie na WPP i nie wysłał, nigdy potem już nic nie wysyłałem. Uraz taki… I podobnie jak Ty, po xx latach, na 3 godziny przed deadlinem wysłałem swoje partyturowe 4 mosty na konkurs jakiś, co wygląda zacnie a brzmi banalnie IPA w skrócie. Właśnie żeby spróbować, czy zauważą. Dam znać. Pozdrawiam! Janusz

  2. Janusz, w WPP i tak byś nie mógł brać udziału, bo to tylko dla zawodowców zawsze było. A deadline dotyczy nie konkursu, tylko wystawy, ale o tym napiszę w piątek, bo tyle sobie dałem czasu.

  3. Masz rację, naturalnie. Mogli nie uznać mego zawodowstwa mimo 2 nagrody w naszym konkursie fotografii prasowej właśnie za Zawał. No to wyznam jeszcze, że popłynąłem też, że nigdy potem z powodu tego urazu… Popatrzyłem na ścianę i zobaczyłem dyplom wystawy na 150 lat fotografii organizowanej przez WCPP I Kodaka, ba, nazwali to złotym certyfikatem uczestnictwa w tej wystawie, na którą załapało się tylko 3 Polaków, jak pamiętam. Tym samym się koryguję 🙂

    1. Zawodowiec, to ten, co ma większość dochodów z fotografii. W polskich konkursach prasowych cos tam jeszcze jest innego, bo dwa lata temu nie chcieli na podstawie przynależności do ZPAF uznać i nie mogłem brać udziału. A w WPP przynależność do ZPAF jest OK.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *