RETUSZ A PHOTOSHOP

Właściwie to tylko dagerotypy nie były retuszowane.  Były to zdjęcia w jednym egzemplarzu i według mojej wiedzy nie retuszowano płyt miedzianych. Ale gdy tylko pojawiły się płyty szklane, a potem filmy na podłożu celuloidowym zaczęło się retuszowanie. Już Fenton kronikarz fotograficzny Wojny Krymskiej w sławnym zdjęciu Valley Of The Shadow Of Death zrobił rodzaj retuszu, czyli po prostu przeniósł kilka rosyjskich kul armatnich na drogę. Było to niebezpieczne!! To też rodzaj manipulacji, ale w swoim albumie zamieścił te dwa zdjęcia. Miały ukazać jak silny był ten obstrzał. Cały czas te dwa zdjęcia są omawiane i pewnie nigdy do końca nie poznamy prawdy.

Valley_of_the_Shadow_of_Death

Roger_Fenton_-_Shadow_of_the_Valley_of_Death

To te dwa zdjęcia Fentona

No i tak już poszło, retusz służył na ogół do upiększenia zdjęcia, czy to reporterskiego (tak, tak, rzadko ale tak, np z wojny secesyjnej ) czy to typowo „artystyczne”, ale też takie codzienne jak np modne w XIX wieku zdjęcia pośmiertne.

Ulysses_S._Grant_at_City_Point

Zdjęcie generała Granta. Zrobione z 3 zdjęć !!!

_89902140_02962212-9915-4fca-a996-3755fdf26e11

Nieboszczce po lewej domalowano na odbitce otwarte oczy

Polityczny retusz to domena systemów totalitarnych, szczególnie w ZSRR. Znane zdjęcie Stalina z Mikołajem Jeżowem i bez, gdy go zgładzono. Tu i tak zrobione jest to „ładnie”. Byłem na wystawie „Od piktorializmu do dokumentu czasów II Wojny Światowej : Sztuka i propaganda” Zdjęcia rosyjskich fotografów (tych najlepszych) od 1920 do II W.Ś. Byłem dwa razy. sam i z moimi uczniami ze szkoły społecznej na Bachmackiej. Były tam zdjęcia na których niektóre głowy, przede wszystkim wyższych oficerów Armii Czerwonej były po prostu zamalowane na negatywie (wtedy były duże negatywy). Takich oczywiście nie pokazywano w prasie, ale w archiwach gazet, pewnie NKWD i innych archiwach negatywy były bez tych zamalowanych twarzy. Na wystawie były oczywiście pozytywy i wyglądało to makabrycznie. Białe puste plamy zamiast głów. Ci ludzie zostali zgładzeni w życiu i na zdjęciach. Młodzież nie mogła zrozumieć, gdy tłumaczyłem im to. Po co, na co i do tego tak brutalnie. Niestety w internecie nie znalazłem tych zdjęć. Był to retusz polityczny „siłowy”  wykonany przez funkcjonariuszy lub archiwistów tak, by już nigdy ci ludzie nie istnieli. Bo twarz to człowiek, a bez twarzy człowiek nie istnieje.

Voroshilov,_Molotov,_Stalin,_with_Nikolai_Yezhov

The_Commissar_Vanishes_2

Był Jeżow i nie ma Jeżowa

I teraz do czasów cyfrowych. Oczywiście w tym roku cały ten zgiełk retuszu cyfrowego przy pomocy Photoshopa zaistniał głównie za sprawą zdjęć Mc Curry. Ale już w zeszłym roku jury WPP odrzuciło 20% zgłoszonych zdjęć. Jeszcze jedna rzecz. Od drugiej połowy XX wieku gdy w fotografii prasowej królował mały obrazek, można było kontrolować. (Używam słowa kontrolować, a nie retuszować) naświetlenie, przyciemnienie, rozjaśnienie pewnych partii zdjęć w ciemni, pracując pod powiększalnikiem, czy to rękoma, czy tzw. szablonami. Autor tym sposobem kontrolował światło. Uwypuklał jedne partie obrazu, lub przyciemniał inne, by uzyskać taki lub inny efekt. Nie zmieniał negatywu. Było to przyjęte. Zobaczcie jak to robiono. Oczywiście nie można było tego robić zbyt nachalnie. To była ciężka praca, by uzyskać zamierzony efekt, który byłby w miarę naturalny w odbiorze przez widzów i jurorów. Powtarzam nie ruszano negatywów. Chociaż w sławnym zdjęciu „Afgańskiej dziewczyny” jej twarz była leciutko retuszowana. Był już wtedy taki program podobny do PS, okazuje się. Przeczytajcie cały artykuł. Na końcu jest o Afgańskiej dziewczynie. Ale czy to coś zmienia. Zdjęcie i tak jest doskonałe.

01_141404

Chwila po zabiciu Roberta Kennedyiego. Rozjaśniono pod powiększalnikiem twarz chłopca hotelowego, by pokazać przerażenie na jego twarzy.

Według mnie obecnie fotoreporterzy powinni zaznaczać jakie zmiany były robione w PS i na żądanie dostarczać RAWy. Wtedy wszystko jest proste. Fotoreporterzy od razu informują o swoich zmianach i czy te zmiany są zgodne z granicami dopuszczalnych zmian. Bo takie prawa juz istnieją i pewnie będą dopracowane. Bo obecnie te zmiany są robione już bezpośrednio na cyfrowym negatywie, czyli robi się to, co nie robiono na małoobrazkowych negatywach. Ja osobiście, co juz wielokrotnie pisałem, jestem za minimalnymi zmianami w PS, Nawet w fotografii krajobrazu, którym się teraz zajmuję. Pewnie czeka nas jeszcze dużo potyczek w tej dziedzinie, bo i programy fotograficzne robią się coraz bardziej doskonałe. Czekają nas  w tej dziedzinie ciekawe czasy. Człowiek nie jest doskonały. I próby manipulacji będą na pewno podejmowane.

Jedno przemyślenie nt. „RETUSZ A PHOTOSHOP”

  1. Bardzo słusznie. Podpisuję się pod tym tekstem i zawsze dawałem temu wyraz. Panowie fotografowie, manipulujcie jak chcecie, poprawiajcie zdjęcia, ale informujcie o tym. Pewien czas temu przyszło mi do głowy coś skrajnego. A mianowicie, mając dużą bibliotekę zdjęć i, na przykład, planując wystawę lub publikację, wcale nie trzeba ruszać się od komputera tylko tworzyć zdjęcie od nowa w Photoshopie. To bzdura oczywiście, ale możliwa do wykonania.
    PS. Mój wujek był fotografem zawodowym, robił zdjęcia ze ślubów i pogrzebów, a także zdjęcia portretowe. Pamiętam, siedząc u niego w zakładzie, obserwowałem jak jego pomocnik retuszował negatywy ołówkiem. Upiększano twarze kobiet, na przykład wzmacniano rzęsy, podkreślano jasne partie zamazując delikatnie partie negatywu ołówkiem. Oczywiście negatywy były duże.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *