ZAPOMNIAŁEM WYWOŁAĆ FILM

W tym tygodniu wywołałem film, który naświetliłem w listopadzie lub na początku grudnia zeszłego roku. Niespodzianka. To jeszcze jedna zaleta fotografii klasycznej. Zapomniane filmy, wywołane po jakimś tam czasie. Oczywiście można i zrobić większy błąd: włożyć film do utrwalacza najpierw, czyli całą pracę diabli wzięli.Tak mi się raz zdarzyło, gdy pracowałem w jakiejś tam redakcji. Miałem takie długie tanki do wywoływania. Nie koreks. I zamiast do tanku z wywoływaczem włożyłem do tanku z utrwalaczem. Byłem zmęczony. Nawet nie pamiętam co to było, wiem tylko, że musiałem powtarzać.

B&W15-214 B&W15-217

B&W15-215 B&W15-213

B&W15-212 B&W15-211

B&W15-210 B&W15-208

Zatem w tym wpisie mało tekstu a dużo zdjeć. Jestem z nich bardzo zadowolony.  Zrobione Hasselbladem. W Lasku Bielańskim.

6 przemyśleń nt. „ZAPOMNIAŁEM WYWOŁAĆ FILM”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *